22 sierpnia, 2013

Thirteen





Rozdział pisany przez: @SwagBaby69_

Rozdział dedykuje @Malikowa69 dziękuję że go czytasz i kocham cię za wszystko <333

Darcy POV


- Czy musimy akurat teraz rozmawiać o tym skurwysynie?- warknął i odsunął się ode mnie.
- J..Ja tylko chciałam się dowiedzieć.- zbliżyłam się i próbowałam dotknąć jego policzka, ale odsunął twarz. Poczułam ból a za razem niezrozumienie o co on się wścieka.
- Darcy dla mnie ten chuj może umieć w najgorszych warunkach i cierpieniach, nie powinniśmy o nim teraz rozmawiać.- spojrzał na mnie swoimi wielkimi pociemniałymi oczami. Po chwili dodał:
- Nie rozumiem dlaczego Cię tak to interesuje? Ten chuj o mało Cię nie zabił.- wstał i zaczął krążyć nerwowo po pokoju.
- Ja nie chciałam Cię wkurzyć, po prostu się pytam to nic takiego.- po tych słowach spojrzał na mnie uważnie, widziałam jak jego oczy stają się ciemne. Chyba się wkurzył.
- To nic takiego? To nie jest nic, pytasz się jak by Ci na nim zależało.- nerwowo zaczął ciągnąć się za grzywkę.
- Wiesz że to nie prawda, zależy mi tylko na Tobie i ty dobrze o tym wiesz.- chciałam wstać i go przytulić, ale ledwo się ruszyłam. Zanim doczłapałam się do końca łóżka, on już siedział na nim. Dotknął mojego policzka i pocałował mnie czule w usta.
- To proszę Cię o jedno. Nie pytaj więcej o tego skurwiela, on już Ci nie zagrozi.- uśmiechał się lekko i dodał:
- Idź już spać, miałaś dość ciężkie dni.- pocałował mnie w czoło, po czym wstał i opuścił pokój. Położyłam się wygodnie na łóżku, z ledwością mogę przekręcić się na bok. W nodze czuję ogromny ból, po policzku spłynęło mi kilka łez. Szybko otarłam je i próbowałam zasnąć. Po mojej głowie cały czas chodziły wydarzenia z kilku dni, to są najgorsze wspomnienia. Jak Nick mógł mi takie coś zrobić? Mieliśmy być razem. Na samą myśl o tym ciarki przeszły mnie po całym ciele. Całowałam się z nim, opowiadałam mu wszystko, od początku studiów dobrze się dogadywaliśmy. Zawsze radośni, pełni życia, spędzający ze sobą każdą chwilę. Mogłam liczyć na niego w każdej chwili. A teraz co? Nagle porwał mnie, chciał zgwałcić i prawie mnie zabił. Ale czemu chciał to zrobić? A może to przez Louisa, za to że go poznałam i wkroczył w moje życie dość szybko. Zazdrosny był i chciał mnie zabić? Te pytania prędko z mojej głowy nie wyjdą, to jest zagadka której nigdy nie rozszyfruje.

Louis POV

Wyszedłem z pokoju dość spokojny. Nie chciałem się kłócić z Darcy, za dużo przeszła. Ile dałbym jej, aby nie cierpiała. Co ten chuj sobie wyobrażał, że będzie ją miał na własność? Zszedłem po schodach spokojnych krokiem i udałem się do salonu. Rzuciłem się na kanapę a obok mnie siedzi Lily i Niall. Patrzą sobie prosto w oczy. Oczy Nialla strasznie się świecą, nigdy wcześniej nie miał czegoś takiego. To dość nienaturalne i nie w jego stylu. Gdy tylko spojrzałem na niego, jego oczy powędrowały na telewizor, gdzie leciało jak zwykle jakieś badziewie. Uśmiechnął się pod nosem, a Niall słysząc moje zaśmianie się spytał o co mi chodzi?
- O nic kolego, masz straszne świecące oczy i chyba wiem kto jest tego powodem.- zadrwiłem i kciukiem przejechałem po dolnej wardze. Na moje słowa Lily oblała się rumieńcem a blondyn zmienił wyraz twarzy.
-Nie wiem o co ci chodzi Louis.- spojrzał na mnie i poklepał się po czole.- Puknij się kolego.- dodał i próbował uderzyć mnie w czoło, ale nie dałem się mu.
- Chyba widzę jak ona na Ciebie wpływa.- pokazałem dwiema rękami na dziewczynę siedzącą obok mnie. Lily jeszcze bardziej zrobiła się purpurowa. Cała ta sytuacja bawiła mnie, ukrywał się jak małe dziecko. Wiem jaki on potrafi być, ale pod względem dziewczyn bywał nieznośny. Zawsze zazdrościł nam dziewczyn, a zwłaszcza Harry'emu.

*Flashback*

  Kiedyś Harry przyprowadził, piękną długowłosą brunetkę z wielkimi brązowymi oczami. Pamiętam jak wszedł z nią tylko do domu, dziewczyna była  pijana a loczek wstawiony. Trzymali się za ręce, kiedy wparowali do salonu, gdzie oglądaliśmy jakiś ciekawy film sensacyjny. Krzyczał wtedy i przedstawił ją nam. Miała na imię Sara, była bardzo zabawną i rezolutną dziewczyną. Po chwili siedziała z nami na kanapie i piła równo. Zaimponowała blondynowi, patrzył się na nią bez opamiętania. Po chwili zaczęli rozmawiać ze sobą, jak by się znali od dawna: śmiali się, uśmiechali. Loczkowi nie za bardzo to pasowało, poczuł się źle. Po jego minie można było wnieść że jest zazdrosny. Zabrał Sarę do siebie na górę, gdzie robił z nią niestworzone historie. Niall nie był z tego zadowolony i wyszedł z domu. Krążył wokół domu. W sumie to dobrze zrobił, nie słyszał jej jęków, były strasznie głośne. Po około godzinie wrócił, usiadł na kanapie i wypił piwo duszkiem, po czym usłyszał czyjś płacz. Tak to Sara, płakała i wybiegła z domu a Harry za nią. Był w samych bokserkach a ona w staniku i koronkowych majtkach. Krzyczał do niej by wróciła i dokończyli to co zaczęli. Wstaliśmy z miejsc i przyglądaliśmy się dalej sytuacji. Ona pokazała mu fucka i biegła dalej. Zatrzymał się w drzwiach i machnął ręką na nią, odwrócił się na pięcie i zobaczył nas stojących i przyglądający się cała ta sytuacją. Wybuchłem śmiechem, a Zayn za mną, niestety Niall nie miał humoru i wyszedł za nią. Harry jedynie co mógł powiedzieć to "walcie się" i pobiegł po schodach na górę. Poklepałem Liama po plecach i postanowiliśmy pójść spać. Wieczór był pełen wrażeń, musiałem przespać się z tym wszystkim. Obudziłem się rano i podążyłem do łazienki. Wykąpałem się z ciepłej wodzie, która otulała moje ciało. Wszystkie złości odeszły, miałem święty spokój. Opuściłem łazienkę z ręcznikiem zawiązanym w pasie. Przetarłem się i założyłem wtedy czarne bokserki od Calvina Kleina na to szare szorty i biały T-shirt. Rzuciłem ręcznik na łóżku i zszedłem na dół po coś do żarcia. W kuchni stanąłem jak wryty, przy stole siedzi tak brunetka. Sara? Nie mogłem w to uwierzyć. Niall smażył naleśniki. Ona ciągle się z niego chichrała, zarzuciła swoje brąz włosy na plecy. Blondyn strasznie wydurniał się, machał dupą i wypinał w jej stronę język. Był taki uśmiechnięty. Nie zdawał sobie sprawy, że obserwuję go od kilku dobrych minut. Gdy spojrzał w moją stronę, zaniemówił, stanął jak wryty. Nie wiedział co ma mi powiedzieć.
- Yyy... siemasz Horan, nie przeszkadzam wam?- pytam i zacząłem nerwowo drapać się po głowie.
- Nie stary, chodź siadaj. Chcesz coś do picia?- spytał i uważnie obserwował moje ruchy. 
- Tak, wodę.- on tylko przytaknął i zagłębił się w lodówce.
Usiadłem koło Sary, miała na sobie koszulkę Nialla. W dodatku to była jego ulubiona, piłkarska. 
Nogi miała długie, swoje włosy co chwilę odgarniała za siebie. Miała duże brązowe oczy i pełne usta. Przyglądała mi się a ja posłałem jej leniwy uśmiech. Przede mną Horan postawił szklankę z wodą i stos naleśników. Wziąłem jednego i zacząłem zajadać się nim. Po kilku chwilach zszedł Zayn. Był tak samo zaskoczony jak ja. Nie mógł uwierzyć, ze ona siedzi w naszej kuchni. Przysiadł koło mnie i szeptał mi do ucha co ona do chuja tu robi. Harry się wścieknie. O tak, loczuś będzie bardzo zły.
- Cześć.- krzyknął dość wesoło Liam. Brunetka pomachała mu a on niepewnie ruszył do stołu. Horan skończył smażyć te naleśniki i usiadł koło nas. Rozmawiał o czymś z Payne'm. Nie zbyt mnie to obchodziło i jadłem w milczeniu. Malik uważnie spoglądał na twarz Sary, chciał wyczytać z niej coś. Jednak z trudem wychodziło mu to. Kręcił głową i zajadał naleśniki.
- Dzień dobry panowie.- wchodząc do kuchni, przeciągnął się we wszystkie strony. Po chwili zobaczył ją. Humor od razu mu się zmienił, jego oczy pociemniały a ciało stało się napięte. Sara wstała, chcąc uciec stąd, ale Niall złapał ją za rękę.
- Co ona do chuja tu robi?- spytał z ogromną złością.
- Je śniadanie nie widzisz, usiądź Styles.- warknął Horan. Styles podszedł do niej i mocno chwycił ją za ramię, pisnęła na ból jaki jej wyrządza. Blondyn odepchnął Harry'ego a Sarę pociągnął za swoje ciało. Sytuacja robiła się coraz bardziej napięta.
- Zostaw ją w spokoju, rozumiesz?- syknął niebieskooki i pogroził palcem. 
- To moja laska do ruchania. Co żal Ci dupę ściska? Ona tu przyszła dla mnie.- Harry krzyczy jeszcze bardziej i macha rękami pełnych frustracji. 
- Ona tego nie chciała i ty dobrze o tym wiesz, spierdalaj albo nakopie Ci do dupy. 
- Jeszcze żadna mi nie odmówiła, co myślała że zaprosiłem ją na film? Wiedziała na co się pisze, dziwka pieprzona.
- Nie mów tak o niej.- krzyczy Niall i łapie Harry'ego za koszulkę. Trzęsie nim we wszystkie strony. 
- Dobra spokój panowie.- wstał Liam i odciągnął Harry'ego a ja Nialla. Wyrywał mi się strasznie. 
- Ja wiem, to ty chcesz ją przelecieć albo już to zrobiłeś. Takie jak ona to tylko ruchać i zostawiać. Nic nie warte gówno. Niall stał się tak napięty, wkurwiony jak jeszcze nigdy. Wyrwał mi się i uderzył Harry'ego kilka razy w twarz i brzuch. Zayn w ostatniej chwili odciągnął go od kolejnego kopnięcia loczka. Leżał na ziemi i kasłał a brunetka szlochała w koszulkę Nialla. Podszedł do niej i pogładził ją po policzku, cała drżała. Otulił ją swoim ramieniem. Podniosłem Stylesa, a on wyszedł z kuchni na górę. Atmosfera stała się bardzo napięta, wszyscy byliśmy w szoku. Niall złapał ją za rękę i opuścili pomieszczenie. Z każdym dniem było coraz gorzej: codziennie awantury, bijatyki. Blondyn nie pojawiał się w domu, a loczek chodził po klubach i sprowadzał nowe panienki. My natomiast zajmowaliśmy się oglądaniem ciekawych rzeczy w internecie: Gołe panienki, pornosy i szpiegowanie ludzi. Wszystko według niego było super, nie interesowały go sprawy służbowe. Był zadurzony po uszy, czasem zazdrościłem mu tej radości i iskierek w oczach. Wszystko trwało długo, wtajemniczał ją we wszystko. Kochał ją, ale wszystko się skończyło. Pękło jak bańka mydlana. Załamany Niall nie jadł, nie wychodził do nas. Popadł w depresję, chlał na czym tylko świat stoi, ciął się, oczy miał podpuchnięte. Blizny ma do dziś. Długo walczył z tym wszystkim. Wiem że do dziś pamięta to wszystko doskonale. Gdy pojawiła się Lily, on wygląda tak jak by przed nim była Sara. 

*End Flashback*

- Pamiętasz Sarę?- na moje słowa drgnął niepewnie.
- Nie mieszaj ją w to.- zdenerwował się jak bym zabrał mu lizaka.
- Ok, ok stary wyluzuj.- podniosłem ręce w poddaniu się a on tylko przytaknął.
- Chciałem tylko powiedzieć, że wyglądasz jak wtedy stary promieniejesz.- pożałowałem tego ostatniego słowa, wkurwił się na maksa. Wstał i po prostu wyszedł.
- L..Louis co się stało?- Lil była strasznie zdezorientowana.
- Nic takiego, widzę że on przy Tobie jest szczęśliwy.- dodałem a ona siedziała jak zaklęta i nic nie powiedziała.
- Co się stało z Sarą?- na samą myśl drgnąłem, nie chcę sobie tego przypominać.
- Myślę, że teraz jest za wcześnie aby o niej mówić, Niall w końcu sam powie.- poklepałem ją po ramieniu i wstałem. Przeciągnąłem się, kiedy  zadzwonił do mnie telefon:
- Tomlinson!- warknąłem a Lily podskoczyła na kanapie.
- O hej Liam, jak nasze sprawy?- spytałem podekscytowany.
- Załatwione kolego, teraz niech ktoś po nas przyjedzie.
- A tak, już idę po Zayna, on po was wpadnie.
Rozłączyłem się i poszedłem do pokoju Zayna.
Zapukałem do drzwi i otworzyłem je. Mulat siedział na łóżku oglądając coś. Oczywiście wiedziałem co. Gdy ujrzał mnie w pokoju, zamknął laptop i całą swoją uwagę posyłał mi.
- Możesz pojechać po resztę, załatwili sprawę.- uśmiechnąłem się a on tylko przytaknął. Wstał i z komody wziął kluczyki od wozu. Poklepałem go po ramieniu, on posłał mi lekki uśmiech.
- A Zayn, zadzwoń do nich i upewnij się gdzie są.- mulat zasalutował w geście zrozumienia i poszedł do wozu. Po drodze odpalił szluga i minął Nialla, który wrócił do Lily. Oby ona dziś nie pyta się o nią. On potrzebuje kogoś, przy kim będzie szczęśliwy. Udałem się do swojego pokoju, po cichu otworzyłem drzwi. Wsunąłem się do niego i ujrzałem śpiącą Darcy, minę miała spokojną. Delikatnie musnąłem jej policzek palcem, ona tylko się uśmiechnęła i mamrotała coś pod nosem. Odwróciłem się i wziąłem z szafki świeże szorty i bokserki. Udałem się do łazienki. Rozebrałem się i wskoczyłem pod prysznic, odkręciłem wodę i oddałem się jej. Otulała moje ciało, wszystkie złości odeszły. Po chwili wyszedłem, przetarłem się i założyłem czyste rzeczy. Gdy wyszedłem z łazienki, usłyszałem jak reszta wchodzi do domu. Zayn dobrze się sprawdził. Machnąłem ręką do Harry'ego, który powiedział że wszystko jest załatwione. Odetchnąłem z ulga.
- Idziesz świętować?- Machał ręką bym zszedł na dół, znowu. To była kusząca propozycja.
Zszedłem na dół, usiadłem na kanapie i upiłem połowę piwa, gdy nagle usłyszałem krzyki dochodzące z mojego pokoju.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pojawił się nowy rozdział 13. :D Bardzo się cieszę że tyle komentarzy jest pod 12 :D Jest ponad 24000 wejść to jest coś niesamowitego. Bardzo Wam dziękujemy i liczymy na komentarze. Kocham Was bardzo bardzo :D <333 Dziękuje i jeśli macie pytania to piszczcie na tt :D  I love you <33

54 komentarze:

  1. Zabije was, jeśli będziecie kończyć w takim momencie! Rozdział jest super, ale błagam czy może być troszkę dłuższy? x

    P.S. Możecie mnie dopisać do listy informowanych? (@magloes) x ily

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu koniec w takim momencie?
    Nie przeżyje...
    Dawać następny... :)
    @AlicjaSzramowsk

    OdpowiedzUsuń
  3. Taak kończenie w takich momentach wcale mnie nie zabija niee... Hhahah a tak ogólnie to rozdział wspaniały, tak jak każdy inny, nie mogę doczekać się następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwariuję kiedyś przez was. Kończycie w takich momentach i karzecie mi czekać. Jestem totalnie zaskoczona nowym rozdziałem. Nie da się przewidzieć tego co będzie dalej. Genialnie z niecierpliwością czekam na następny. @Suzieee_xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwariuję kiedyś przez was. Kończycie w takich momentach i karzecie mi czekać. Jestem totalnie zaskoczona nowym rozdziałem. Nie da się przewidzieć tego co będzie dalej. Genialnie z niecierpliwością czekam na następny. @Suzieee_xx

    OdpowiedzUsuń
  6. kończysz w fajnym momencie, dzięki xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie kończenie rozdziałów w takich momentach powinno być zakazane :D
    Z bardzo dużą niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. KNJCFHWFHWIH . ♥ BOSKI . ^^ Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału głównie przez końcówkę . ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Emocje wzięły górę! Czekam na kolejny rozdział! :) xx
    @awmywhatever! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem co mam napisać więc po prostu jcnbsajkbkjxbcsxckjsbsajbs OMG
    PS. kiedy czytam to Lou mnie bardzo rozprasza hahah tak się na mnie perfidnie patrzy XD

    OdpowiedzUsuń
  11. AAAaa!
    Zajebisty rozdział <3
    Proszę napiszcie szybko nowy rozdział :D
    Kuźwa ! Zawsze kończycie w takich momentach !
    Czekan na kolejny !!

    OdpowiedzUsuń
  12. Aww Kocham tego bloga ! <3
    Ciekawe czemu tak krzyczy... no cóż mam nadzieję, że się szybko dowiem :P
    Piszcie szybko nexta !
    I love you so much <3 ;***

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział :) Piszcie szybko nastepny, bo jestem ciekawa :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział! Poważnie. Bardzo pomysłowe było to, że przytoczyłyście trochę historię Nialla. Ciesze się z tego bardzo. Ej, i Harry z Niallerem są teraz takimi dobrymi kolegami? Mhm........ ciekawe, serio.
    Opiekuńczość Lou mnie całkowicie na łopatki kładzie. I jeszcze jak nie wiem, co napisać w komentarzu, to patrzę się na zdjęcie Tommo w tle. Hahha jestem nienormalna!
    Zranione serce Horana to naprawdę musiało być coś okropnego. Szczerze, to nie chciałabym, aby Lily mu coś takiego kiedykolwiek zrobiła. Załamałabym się! I za pewne on także. :|
    No i kurcze, rozdział zakończony w takim momencie! aż ughhhhhhh aż chce się jeszczeee! Proszę napiszcie szybko kolejny, ponieważ doczekać się już nie mogę.:)
    ily xx

    OdpowiedzUsuń
  15. esxdrcftvg *-* co to za krzyki ? O.o czekam na next :D mam nadzieję że będzie niedługo ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham to opowiadanie! Jakie krzyki? Ha! Jestem bardzo ciekawa co się wydarzy w następnym rozdziale. Z niecierpliwością czeeeekam. Pozdrawiam @karola120101

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku, naprawdę musiałaś przerwać w takim momencie? Ugh, nienawidzę cię za to! Ale jeszcze bardziej kocham! ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. to jest takie wspaniałe * o *

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowny rozdział. Krzyki z pokoju?CZyżby Darcy miała koszmar ? A może to coś gorszego? Dlaczego w takim momencie? ught
    Błakam dodajcie szybko nn @kllauduchy

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeejjj :o nowy rozdział! Ciekawe co się tam dzieje... Czekam na następnyy ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Czemu koniec w takim momencie ? Boziu, już nie mogę się doczekać co tam się stało ! Dawajcie szybko następny ; ))

    Zapraszam na http://gangsterzyzprzypadku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. dodajcie szybko nn <3 PLOOOOOOSE :D @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  23. Boskie <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  24. dlaczego kończycie w takim momencie? :C czekam na następny, piszcie szybko! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne chcę następny!

    OdpowiedzUsuń
  26. KOcham <3 Kocham <3 Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  27. :o to jest świetne chce nn :3 Kocham tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  28. chyba chcecie wszystkich pozabijać kończąc w takich momentach. dodajcie nexta jak najszybciej, bo już się nie mogę doczekać :**

    OdpowiedzUsuń
  29. Zostałaś nominowana przeze mnie do The Versatile Blogger Award :) Więcej na http://zatrzymaj-czas-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny *o*
    PANIE I EWENTUALNI PANOWIE, PROSZĘ KOMENTOWAĆ.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mogę się doczekać następnego! Zakochałam się w tym. ps. zapraszam ca-z-bronia-fanfiction.blogspot.com xx

    OdpowiedzUsuń
  32. proszę! wrzućcie następny! uwielbiam to opowiadanie i dłużej bez niego nie wytrzymam :D jest jak narkotyk *-*

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowne. Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Zostałaś nominowana prze zemnie do The Versatile Blogger Award <3 Więcej o konkursie u mnie: http://gangsterzyzprzypadku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już chyba 7 osoba hahahaha :D ♥

      Usuń
  35. Jeeeejkuuuu, nigdy więcej kończenia w takich momentach! :D ogólnie kocham to opowiadanie <3 jest cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudny blog <33 Obserwujemy ? Jeżeli tak do daj znać na moim blogu :**

    camille-and-shop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak można kończyć w takich momentach ! Przecież to najgorsze tortury :D Czekam na następny !

    OdpowiedzUsuń
  38. Booże!!! GENIALNE!! kocham tego bloga i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział!! KOCHAM WAS! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Bożebożebożebożebożeboże Kocham to opowiadanie <3 Jest takie ahfdksjdnhfkdjsuhKQJSWHNDFU Jesteście niesamowite ;3
    Kocham was :))))))
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Tamten szablon był lepszy ;C

    OdpowiedzUsuń
  41. Mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach ? @Lovju69

    OdpowiedzUsuń
  42. Zabije was, jeśli będziecie kończyć w takim momencie!
    Rozdział boski!
    Nowy wygląd zajebisty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahahahahahaha :D uwielbiam te wasze komentarze z tymi końcami rozdziałów ♥

      Usuń
  43. Uważam że ten szablon jest najlepszy ze wszystkich jakie były;D proszę zostaw go ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też uważam, że jest najlepszy, dlatego zostaje i nie ma opcji, żebyśmy miały go zmienić ♥

      Usuń